Hem » Okategoriserade » 50 plus. Nigdy nie jest za późno na trening!

50 plus. Nigdy nie jest za późno na trening!

Nawet gdy przez ostatnie 20-30 lat zaniedbaliśmy się z treningami z powodu braku czasu, możliwości czy też braku motywacji to nigdy nie jest za późno na ćwiczenia fizyczne. ”W zdrowym ciele zdrowy duch” jak mówi zawsze aktualne przysłowie. Jeśli zaczniemy trenować regularnie w wieku 50 lat to wkrótce możemy mieć taką samą kondycję jak równolatkowie, którzy trenowali regularnie od młodości. Badania naukowe potwierdzają, że ci którzy regularnie trenują ”starzeją się lepiej” od tych którzy nie trenują. Między innymi dlatego, że ich masa mięśniowa jest większa a ilość tkanki tłuszczowej mniejsza.

W Dzieciństwie i młodości większość z nas jest aktywna fizycznie w mniejszym lub większym stopniu. Ja uczęszczałem do szkoły podstawowej do klasy o profilu sportowym (piłka ręczna). Potem jeszcze grałem w piłke ręczną w drużynie akademickiej w czasie studiów na Akademii Medycznej w Krakowie. W dzieciństwie moim środkiem transportu był rower nawet gdy mój Tato miał jeden z pierwszych na osiedlu samochód – Syrenkę. W liceum trenowałem karate kyuokushinkai. Razem z moją młodszą siostrą Małgorzatą uczyłem się w szkole tańca profesora Wieczystego. Zaliczyliśmy 3 stopnie tańca klasycznego i latynoamerykańskiego. Kiedy moja waga wynosiła 75-80 kg przy wzroście 176 cm biegałem z przyjemnością i lekkością charta afgańskiego po łąkach Czerwonego Prądnika w Krakowie (teraz zabudowanego i zabetonowanego ale jak nie trudno sie domyslić nie to jest powodem przejścia na tryb stacjonarny w dojrzałym wieku).

Niestety od 25 roku życia kiedy rozpocząłm dorosłe życie sukcesywnie zmniejszałem ilość treningów i zwiększałem wagę średnio 1 kg rocznie.          Po 32 latach niezdrowego stylu życia czas wrócić do zdrowych nawyków z młodości. Większość dnia pracy spędzam przy komptuterze dlatego – mając taką możliwość – reguluje wysokość blatu biurka w ten sposób, że część dnia pracy stoję a nie siedzę. Od dobrych kilku lat naśladuję Svensonów i noszę opaskę na przegubie ręki, kontrolując ilość kroków. Staram się zrobić dziennie 10000 kroków! Żyjąc i pracując w najbardziej zielonym mieście Europy jakim jest Växjö korzystam z roweru zawsze kiedy to jest możliwe. Nie wiem czy rzeczywiście Växjö jest najbardziej zielone czy też jest to tylko reklama dla turystów? Faktem jest, że ścieżki rowerowe są tutaj wszędzie. W bloku w którym mieszkam czasami używam schodów zamiast windy. I w końcu,            o każdej porze roku – w zimie i w lecie, jesienią i wiosną – mogę wziąć kijki i uprawiać nordic walking. Nordic walking jako metodę treningu narciarzy w lecie wprowadzono w latach 50 i 60 ubiegłego wieku w Finlandii. Nordic walking to oczywiście termin angielski. Po szwedzku nordic walking nazywa się stavgång czyli dosłownie chodzenie z kijkami (specjalnie do tego celu wykonanymi). W Szwecji od końca lat 90tych – stavgång – to szeroko stosowana metoda treningu na świeżym powietrzu zwłaszcza wśród kobiet i osób starszych.   

Kommentera

Fyll i dina uppgifter nedan eller klicka på en ikon för att logga in:

WordPress.com Logo

Du kommenterar med ditt WordPress.com-konto. Logga ut /  Ändra )

Google-foto

Du kommenterar med ditt Google-konto. Logga ut /  Ändra )

Twitter-bild

Du kommenterar med ditt Twitter-konto. Logga ut /  Ändra )

Facebook-foto

Du kommenterar med ditt Facebook-konto. Logga ut /  Ändra )

Ansluter till %s